Konstrukcja i język „Cudzoziemki”
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Powieść składa się z dwudziestu jeden rozdziałów o mniej więcej jednakowej długości. Najważniejszą jej cechą jest dwupłaszczyznowość czasowa. Akcja toczy się na dwóch torach: w teraźniejszości i we wspomnieniach głównej bohaterki. Ważniejsze wydają się być wydarzenia przeszłe, ponieważ pozwalają czytelnikowi spojrzeć na Różę z właściwej perspektywy. Poznając jej przeszłość, rozumiemy jej zachowanie w teraźniejszości. Aby osiągnąć efekt wniknięcia w psychikę tytułowej bohaterki, Kuncewiczowa posłużyła się subiektywną narracją. Dzięki niej czytelnik poznaje wszelkie intymne przeżycia Róży, jej przemyślenia, tajemne myśli, lęki, pasje, odczucia wobec otaczających ją ludzi.

Jak zauważa Urszula Lementowicz:
Kuncewiczowa dostosowuje do treści język dzieła. Narrator często przejmuje perspektywę Róży i posługuje się jej językiem. Ona zaś jest przecież Cudzoziemkę – słychać w jej języku rusycyzmu, mówi się o jej specyficznym akcencie. Ponadto Róża pochodzi przecież z rodziny szlacheckiej, w której dbano o językowe kształcenie – stąd upodobanie do francuszczyzny. Jest osobą zafascynowaną pieśniami niemieckimi i włoskimi ariami (…) W jej języku odbija się z całą konsekwencją owa nieakceptowana „cudzoziemskość”.
To doskonałe spostrzeżenie najlepiej uwypuklą następujące fragmenty zaczerpnięte z powieści:

- Zagram czy nie zagram? Allegra nie ma co próbować. Adagio. Pamiętam każdą nutę. Tylko czy pasaże wyjdą?

- Kiedy wstałam, doktor powiada: „Wam nie igrat’ na skripkie, a czułki wiazat’ – sjerdce jele bjotsa.

- Asystując przy egzaminach lub innych jakichś występach publicznych córki matka patrzyła na nią przez face-á-main, jak na obcą.

- Wszystko jest we mnie. To tętno Michała w mojej piersi. Jego ciepło w sercu… Ruhe, Ruhe, mein Kind. Michał cały jest we mnie.


Niezwykle cennego spostrzeżenia odnośnie całej twórczości Kuncewiczowej dokonał Lech Ludorowski w Laudacji Promotora z okazji nadania pisarce tytułu doktora honoris causa na UMSC w Lublinie w 1989 roku:
(…) to, co szczególnie wyróżnia sztukę pisarską Marii Kuncewiczowej – jej niezwykłe wprost umuzykalnienie, jej muzyczne oczarowanie. W wielkich działach Autorki Cudzoziemki zdaje się królować muzyczna sztuka kontrapunktu – przenikająca wszystkie jej warstwy ontologiczne i kształtująca ich literacką fakturę wedle reguł form muzycznych: allegra sonatowego, wariacji, koncertu, fugi, symfonii.





  Dowiedz się więcej
1  Walory językowe „Cudzoziemki”
2  „Cudzoziemka” - streszczenie szczegółowe
3  „Cudzoziemka” - plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Konstrukcja i język „Cudzoziemki”






    Tagi: